- W poniedziałek ok. godziny 20:00 dyżurny policji otrzymał informację, że lekarka pełniąca dyżur najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu - powiedziała portalowi polsatnews.pl asp. Marta Stefanowska z policji w Środzie Śląskiej. Na miejsce pojechał patrol, a badanie alkomatem potwierdziło, że kobieta miała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

 

59-letnią lekarkę natychmiast odsunięto od obowiązków. Swój dyżur rozpoczęła o godzinie 18:00 i miał on potrwać do 8:00. Do chwili interwencji policjantów zdążyła przyjąć dwie pacjentki.

 

- Funkcjonariusze przesłuchali personel i zabezpieczyli dokumentację medyczną. Wyjaśniamy okoliczności tej sprawy. Jeżeli prowadzone postępowanie wykaże, że lekarka swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraziła osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, może jej grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności - wyjaśniła asp. Stefanowska.

 

Na razie lekarka nie została zatrzymana i nie usłyszała żadnych zarzutów.