Policja zabezpieczyła dokumenty i płyty CD, które znajdowały się w miejscu, w którym przebywali Rosjanie. Podejrzani mieli utrzymywać kontakty z bojownikami IS w strefach konfliktu i dostarczać dżihadystom logistyczne wsparcie.

 

Rosyjska policja poinformowała, że kilka tysięcy Rosjan jest podejrzewanych o wyjazd do Syrii w celu przyłączenia się do IS.


We wtorkowym samobójczym zamachu terrorystycznym w centrum Stambułu zginęło 10 osób, a 15 zostało rannych. Premier Turcji Ahmet Davutoglu powiedział we wtorek, że wszyscy zabici to cudzoziemcy. Jego zdaniem zamachu dokonał urodzony w innym kraju członek Państwa Islamskiego.


Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier powiedział, że zginęło co najmniej ośmiu Niemców, a dziewięciu zostało poważnie rannych. Na razie żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu.


Reuters, PAP