Boss narkotykowy Joaquin Guzman "El Chapo" wpadł w ręce meksykańskiej policji, bo zgubiła go próżność. Chciał, by hollywoodzki reżyser i aktor Sean Penn nakręcił o nim film. Wymiana maili i wreszcie podróż amerykańskiego filmowca do kryjówki El Chapo naprowadziły policjantów na trop poszukiwanego od pół roku przestępcy.

 

Zła sława Guzmana zdaje się wielu osobom nie przeszkadzać. Kupujący szturmują m.in. sklep w Dallas w Teksasie, gdzie można kupić identyczną koszulę, jak ta w której spotkał się z Pennem.

 

Spektakularna ucieczka z więzienia

 

Penn i El Chapo rozmawiali w kryjówce gangstera w Meksyku. Do spotkania doszło dzięki znanej meksykańskiej aktorce Kate del Castillo, która w przeszłości sama wcieliła się w rolę szefowej mafii narkotykowej.

 

Wywiad Penna z Guzmanem został opublikowany na łamach pisma Rolling Stone w sobotę. El Chapo ujawnia w nim, że przed ucieczką z więzienia, wysłał swoich inżynierów na trzymiesięcznie szkolenie do Niemiec. W ten sposób przygotował ich do budowy tunelu pod więzieniem. Półtorakilometrowe przejście kończyło się na placu budowy, a prowadziło ponad 10 metrów pod ziemią.

 

Guzman został ujęty w mieście Los Mochis w swym rodzinnym stanie Sinaloa. Żołnierze piechoty morskiej ruszyli przed świtem do podejrzanego domu. Z budynku zaczęto do nich strzelać. Pięć osób znajdujących się wewnątrz zabito, a sześć innych zatrzymano. W akcji został ranny jeden żołnierz.

 

Polsat News