W debacie jako pierwszy głos ma zabrać wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, który od kilku tygodni prowadzi korespondencję z polskim rządem w sprawie dwóch ustaw, budzących jego zaniepokojenie.

 

Dokumenty Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka na stole Oettingera

 

Następnie ma wypowiedzieć się komisarz UE ds. gospodarki cyfrowej Niemiec Guenther Oettinger, który skrytykował ustawę medialną na łamach niemieckiej prasy. Opowiedział się również za objęciem Polski specjalnym nadzorem argumentując, że łamane są zasady państwa prawa. Według Doroty Bawołek, komisarz jest znakomicie przygotowany do debaty. Na jego stole dziennikarka dostrzegła dziś dokumenty Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. 

 

W debacie głos zabierze również polska komisarz Elżbieta Bieńkowska. Ma ona opowiedzieć, co stało się w Polsce, dlaczego budzi to tak ogromne emocje, ale ma nie oceniać tych wydarzeń. Unijni komisarze uznali, że jako Polka, jej ocena może nie być obiektywna. Potem możliwość wypowiedzi będą mieć pozostali komisarze.

 

Urzędnicy unijni zapewniają, że debata KE ma charakter orientacyjny i nie oznacza pierwszego kroku w istniejącej od marca 2014 roku procedurze ochrony praworządności w UE. Celem debaty ma być przede wszystkim uporządkowanie dyskusji na temat Polski, a także rozpoczęcie rzeczywistego dialogu z polskim rządem.

 

"Zbyt wcześnie na karanie Polski"

 

Jeszcze przed rozpoczęciem debaty o powściągliwość do unijnych polityków apelował szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Uważa on, że jest zbyt wcześniej na karanie Polski, a nasz kraju jest zbyt ważnym państwem w UE, a sama wspólnota zbyt krucha, by antagonizować wobec siebie kolejnego członka.  

 

Temat Polski nie jest ani jedynym, ani pierwszym punktem spotkania komisarzy. Obrady zaczynają oni od sprawy kryzysu uchodźczego. KE zajmie się też m.in. podsumowaniem pierwszych miesięcy funkcjonowania Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, prawami socjalnymi, a także przeprowadzi dyskusję o przyznaniu Chinom statusu kraju o gospodarce rynkowej.

 

Polsat News, PAP, fot: PAP/EPA/Oliver Hoselt