Wstępne ustalenia mówią o śliskiej nawierzchni jako przyczynie wypadku. - Gołoledź sprawiła, że na trasie było sporo kolizji i wypadków - relacjonuje reporter Polsat News Marcin Józefowicz.


Do wypadku autokaru doszło na bardzo stromym łuku drogi. Strażacy twierdzą, że kierowca nie miał żadnych szans, by zapanować nad pojazdem. Tylko jego dużym umiejętnościom można zawdzięczać, że wypadek zakończył się dla siedmiorga niezbyt groźnymi obrażeniami dla siedmiorga dzieci.