W poniedziałek (niedziela była dniem przerwy) Peugeot Loeba rolował. Na szczęście on i jego pilot Daniel Elena z Monako wyszli z wypadku bez szwanku kilkadziesiąt kilometrów przed metą. Dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata (w latach 2004-12) na trasę ruszał jako lider, jednak po ósmym etapie jest ósmy ze stratą godziny i ośmiu minut do Peterhansela, który był trzeci.


Najlepszy czas dnia na piaskach i wydmach Fiambali uzyskał katarski kierowca Nasser Al-Attiyah. O 12 sekund wyprzedził byłego mistrza WRC Hiszpana Carlosa Sainza. Trzynasty wynik miał Przygoński z białoruskim pilotem Andriejem Rudnickim, 22. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, a Loeb uplasował się poza trzydziestką. Kolejne problemy ma Adam Małysz.


W gronie motocyklistów najszybszy był Toby Price. Australijczyk o ponad pięć minut wyprzedził Portugalczyka Paulo Goncalvesa i wrócił na pozycję lidera w klasyfikacji generalnej. Na 34. pozycji uplasował się Jakub Piątek, na 78. Maciej Berdysz.


W rywalizacji quadowców ponownie dominowali argentyńscy bracia Patronelli - etap wygrał Marcos o ponad pięć minut przed Alejandro i obaj są na czele klasyfikacji generalnej.


Wśród ciężarówek sukces załogi Holendra Gerarda de Rooya z Polakiem Dariuszem Rodewaldem w składzie.


We wtorek krótki, dziewiąty etap wokół Belen - 396 km, w tym odcinek specjalny długości 285 km.

 

PAP