Na wtorkowej konferencji prasowej premier wyjaśniła, że decyzja rządu to efekt ustaleń, jakie zapadły w UE jeszcze przed dojściem do władzy Prawa i Sprawiedliwości.

 

- Podejmujemy zobowiązania naszych poprzedników. Rzeczą nadrzędną przy przyjmowaniu migrantów będzie bezpieczeństwo rodaków. W tej chwili wyraziliśmy gotowość do przyjęcia takiej liczby uchodźców. To oczywiście dopiero pierwszy krok, przed nami są kolejne procedury - powiedziała premier Szydło. Szefowa rządu podkreśliła, że Polska chce sama decydować, o tym jakie grupy uchodźców będzie przyjmować.

 

Koszty związane z relokacją 400 uchodźców w Włoch w Grecji oszacowano wstępnie na ponad 10 mln złotych. Za tę kwotę rząd pokryje wydatki związane z delegowaniem oficerów łącznikowych do Włoch i Grecji, tłumaczeniem, weryfikacją tożsamości cudzoziemców, a także zatrudnieniem dodatkowych pracowników w urzędach. Pieniądze zostaną przeznaczone także na pomoc materialną oraz integrację uchodźców.

 

KE zapłaci 6000 euro za jednego uchodźcę

 

Część wydatków poniesionych przez Polskę zostanie zrefundowana przez Komisję Europejską. Na każdą relokowaną osobę państwo członkowskie otrzymuje w ramach Funduszu Azylu, Migracji i Integracji 6 tys. euro.

 

We wrześniu 2015 r. Polska zaakceptowała unijną decyzję o podziale uchodźców. Ministrowie spraw wewnętrznych UE przegłosowali podział 120 tys. uchodźców (wcześniej zapadła decyzja o podziale 40 tys. osób). Polsce - która już wcześniej zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców - przypadło, na podstawie tych decyzji, kolejna kwota - ponad 5 tys. osób.

 

67 uchodźców już wytypowanych

 

Na początku stycznia Jakub Skiba, sekretarz stanu w MSWiA, który nadzoruje m.in. politykę migracyjną, poinformował, że grupa polskich oficerów łącznikowych uczestniczy w Grecji w procesie weryfikacji tożsamości 67 uchodźców wytypowanych w pierwszej kolejności do osiedlenia w Polsce.

 

W Grecji przebywa grupa 25 polskich strażników granicznych w ramach operacji unijnej agencji ds. granic Frontex. To specjaliści ds. nadzoru granic oraz daktyloskopowania czyli pobierania odcisków palców i rejestracji migrantów.

 

Na luty planowany jest wyjazd do Grecji 32 funkcjonariuszy - specjalistów zajmujacych się rejestracją cudzoziemców, ustalaniem pochodzenia imigrantów oraz specjalistów ds. dokumentów. Następna w kolejności tura 32 funkcjonariuszy pojedzie na greckie wyspy Lesbos, Samos oraz Chios w marcu.

 

Do Europy przypłynęło ponad milion uchodźców

 

Z danych Biura Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR) wynika, że ponad milion migrantów przybyło drogą morską do Europy w 2015 roku. W czasie niebezpiecznej przeprawy morskiej zginęło 3771 ludzi w tym dzieci.

 

PAP