- Rozmawiałem z trenerem Michaelem Bieglerem, selekcjonerem drużyny narodowej i powiedziałem mu, że niestety nie jestem jeszcze gotowy do gry. Powiedzieć, że żałuję, to nic nie powiedzieć. Mistrzostwa Europy w Polsce to impreza wyjątkowa, a mnie ona niestety ominie. Do Krakowa wybieram się tylko dopingować chłopaków. Będę trzymał kciuki za zwycięstwo w każdym kolejnym meczu i za jak najlepszy wynik na koniec - oznajmił zawodnik cytowany na oficjalnej stronie klubu Vive Tauron Kielce.
 
33-letni Mariusz Jurkiewicz, brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw świata w Katarze, był jednym z filarów reprezentacji Polski. Z kontuzją kolana zmagał się od maja. Zapalenie więzadła, którego zawodnik doznał w październiku, spowodowało kolejne 2-3 tygodnie przerwy i przeciągnęło trwającą rehabilitację.
 
Pierwszym rywalem Polaków na Mistrzostwach Europy będzie Serbia, z którą nasi reprezentacji zmierzą się w najbliższy piątek. Wszystkie mecze grupy A, w której występują także broniący tytułu Francuzi oraz Macedończycy, rozgrywane będą w Krakowie.
 
PAP