Szef ds. pomocy humanitarnej ONZ, Stephen O'Brien poinformował, że 400 pacjentów ze szpitala w mieście Madaja wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej w związku z komplikacjami wywołanymi skrajnym niedożywieniem.


- Trwają przygotowania do ewakuacji tych osób karetkami pogotowia, jeśli uda się zapewnić bezpieczny przejazd - powiedział O'Brien w kuluarach obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dodał, że chodzi o osoby w różnym wieku.


Konwoje z żywnością i lekarstwami dostarczonymi przez Światowy Program Żywnościowy ONZ oraz Międzynarodowy Czerwony Krzyż, które dotarły już do miasta Madaja w pobliżu Damaszku, a także położonych na północy miejscowości Fua i Kefraja były oczekiwane z wielką niecierpliwością.


W mieście Madaja transport z pomocą został przywitany przez grupę wygłodniałych i zziębniętych dzieci - informuje obecny na miejscu reporter agencji Associated Press.


Pomoc została skierowana do miasta Madaja, obleganego od sześciu miesięcy przez armię syryjską i sprzymierzone z nią oddziały szyickiego ugrupowania Hezbollah, gdzie schroniło się około 42 tys. osób, a także do położonych na północy kraju szyickich miejscowości Fua i Kefraja, w prowincji Idlib, gdzie przebywa aktualnie około 20 tys. osób. Miasta te są oblegane przez oddziały rebeliantów.

 

Według ONZ trwająca od 2011 roku wojna domowa w Syrii kosztowała życie ponad 250 tys. ludzi.

 

PAP