Śledczy domagają się dożywotniego wykluczenia i planują złożyć apelację - poinformowano we wtorek.

 

"Zaległa zapłata"

 

Komisja Etyki nazwała przelew dwóch milionów franków na konto Platiniego z 2011 roku "konfliktem interesów". Obaj działacze utrzymują, że jest to zaległa zapłata za pracę doradczą, jaką Francuz wykonywał dla FIFA w latach 1998-2002. Nie ma jednak odpowiednich dokumentów - prezydenci twierdzą, że zawarli ustne porozumienie i zaprzeczają, że zrobili coś nielegalnego.

 

Obu uznano za winnych naruszenia etyki, ale nie przekupstwa. Komisji Etyki poinformowała, że nie znalazła dowodów, iż dokonana płatność stanowi korupcję, niemniej jednak brakowało przejrzystości i stanowiło konflikt interesów. Jej zdaniem, wypłata była "bez podstawy prawnej" i naruszyła przepisy regulujące prezenty oraz inne korzyści.

 

Blatter i Platini nie przyznają się do winy i również zapowiadali apelację.


PAP