Rozmówca AP określił zbombardowany obiekt jako "budynek do przechowywania gotówki". Podkreślił, że do zniszczenia skarbca wykorzystano dwie ważące po 900 kg bomby. Szacuje się, że w wyniku nalotu zniszczeniu uległy miliony dolarów przechowywane przez dżihadystów z Państwa Islamskiego. Dokładna suma nie jest jednak znana - dodaje AP.


AP przypomina, że był to co najmniej drugi atak na tego typu cel. Amerykanie podkreślają, że takie bombardowania mają na celu podkopanie fundamentów finansowych dżihadystów. W ramach tych działań lotnictwo atakuje także pola naftowe i infrastrukturę wykorzystywaną do wydobywania ropy.


W zeszły weekend premier Iraku Hajder al-Abadi informował, że obecnie ponad 60 proc. nalotów na pozycje Państwa Islamskiego na terytorium kraju przeprowadzają irackie siły powietrzne, a resztę międzynarodowa koalicja pod dowództwem Stanów Zjednoczonych.


W zeszłym miesiącu wojska Iraku odniosły pierwszy poważny sukces w walkach z dżihadystami. Żołnierzom udało się odbić miasto Ramadi. Operację przeprowadzono przy wsparciu sił powietrznych międzynarodowej koalicji.

 

PAP