Sadurska była pytana w radiu RMF FM m.in., czy podczas niedawnej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem TK Andrzejem Rzeplińskim zarysował się jakiś kompromis w sprawie Trybunału, a także czy prezydent przed podpisaniem ostatniej ustawy o TK konsultował się z prawnikami krytycznymi wobec tego dokumentu.

 

- Wracamy do tematu, który, moim zdaniem, w tym momencie jest już zakończony. Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym funkcjonuje, jest ogłoszona, jest obowiązująca - powiedziała Sadurska. - W tym momencie mamy taką sytuację, że mamy 15 sędziów i sprawa Trybunału jest zamknięta - dodała.

 

"To nie tylko spór prawny, ale też medialny"

 

Wcześniej Sadurska stwierdziła, że odebranie przysięgi od 3 sędziów TK wybranych w październiku, byłoby niezgodne z Konstytucją. Mówiła też, że "to, co działo się wokół TK, to nie tylko był spór prawny, ale też medialny i bardzo często wyrażany w mediach".

 

Wyraziła też nadzieje, że odłożenie przez TK planowanej na 12 stycznia rozprawy, podczas której miała być badana konstytucyjność uchwał unieważniających wybór pięciu sędziów Trybunału i powołujących pięciu nowych, "będzie przełożone w następne działania, typu dopuszczenie tych pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania".

 

Szefowa Kancelarii Prezydenta była pytana, czy byłby możliwy kompromis polegający na tym, że prezydent zaprzysiągłby trzech sędziów wybranych w październiku (tych, których wyboru TK nie zakwestionował), a ci wybrani przez obecny Sejm i już zaprzysiężeni wchodziliby na miejsce tych, którym będzie się kończyć kadencja. - To by było złamanie konstytucji - odpowiedziała Sadurska.

 

PAP, RMF FM