Do wypadku doszło w czerwcu 2003 roku w miejscowości Kowalowa w województwie dolnośląskim. Najbardziej ucierpiał 4-letni chłopiec, który w stanie zagrażającym życiu trafił do szpitala oraz kobieta w ósmym miesiącu ciąży.

 

Niecały miesiąc później sprawę zawieszono. Zwrot nastąpił po 10 latach, kiedy do wałbrzyskiej policji zwróciła się prokuratura z pytaniem, co zrobić z zabezpieczonym po wypadku lusterkiem motocykla sprawcy.

 

Dwa lata wyjaśniał sprawę

 

To natchnęło młodszego aspiranta Wojciecha Zawadzkiego z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego wałbrzyskiej policji do działania. Poświęcił on tej sprawie aż dwa lata. Sprawdzał dowody, przesłuchiwał świadków, zdobył kluczowe informacje od hermetycznego środowiska motocyklistów.

 

Dzięki jego pracy, udało się postawić zarzuty 44-letniemu mieszkańcowi Walimia. Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia, za co grozi do 12 lat więzienia.

 

Policjant z nagrodami

 

- Młodszy aspirant Wojciech Zawadzki to nasz cenny nabytek, wielokrotnie nagradzany przez szefostwo wydziału i komendanta miejskiego policji – powiedziała nam nadkom. Magdalena Korościk z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

 

fot: Flickr/Lukas Plewnia/CC BY-SA 2.0