Telefon jest już dostępny na japońskim rynku i kosztuje w przeliczeniu na złotówki nieco ponad 1,5 tys.

 

Reklama telefonu przedstawia japońską rodzinę, której dziecko wkłada smartfona do talerza z jedzeniem. Jego matka bez najmniejszego zastanowienia namydla urządzenie i myje je pod bieżącą wodą.

 

Projektanci smartfona, aby upewnić się, że do jego wnętrza nie przedostanie się wilgoć, zrezygnowali z tradycyjnego głośnika. Dźwięk jest przekazywany przez... wibracje ekranu.

 

Według naukowców smartfon to jeden z najbrudniejszych przedmiotów codziennego użytku.

 

 

mirror.co.uk