Saudyjski minister spraw zagranicznych Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir powiedział po spotkaniu Rady Współpracy Zatoki - organizacji zrzeszającej tamtejsze monarchie sunnickie - że Rijad może podjąć kolejne działania wymierzone w Iran. Nie sprecyzował jednak, na jakie kroki może zdecydować się Królestwo Saudyjskie.

 

Splądrowana ambasada w ogniu

 

W niedzielę Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne z Iranem po ataku demonstrantów na saudyjską ambasadęw Teheranie, jej podpaleniu i splądrowaniui. Tak ostra reakcja tłumu, była pdpowiedzią na egzekucję szyickiego duchownego Nimra al-Nimra, który został stracony w Arabii Saudyjskiej 2 stycznia.

 

W piątek w Teheranie i innych miastach Iranu odbyły się masowe protesty po egzekucji wpływowego szyickiego duchownego, przeprowadzonej przed kilkoma dniami w Arabii Saudyjskiej.

 

Rada Współpracy Zatoki - w skład której wchodzą Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Oman, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie - potępiła to, co określiła jako ingerencję Iranu w wewnętrzne sprawy Arabii Saudyjskiej i innych krajów regionu.

 

Dżubeir powiedział też dziennikarzom, że Rijad zwrócił się do Organizacji Współpracy Islamskiej, do której należy również Iran, z prośbą o natychmiastowe zorganizowanie nadzwyczajnego posiedzenia w sprawie napaści na saudyjską ambasadę w Teheranie.

 

Skarga Iranu do ONZ

 

W liście do Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki Muna - opublikowanym w sobotę przez irańskie media - szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif oskarżył Arabię Saudyjską o "bezpośrednie prowokacje" wymierzone w Iran. Kopie tego listu zostały rozesłane do ministerstw spraw zagranicznych wielu krajów oraz do Organizacji Współpracy Islamskiej.

 

Egzekucja al-Nimra, oskarżanego przez władze saudyjskie o terroryzm, wywołała protesty szyitów na całym Bliskim Wschodzie. 56-letni al-Nimr został skazany przez saudyjskie władze za nieposłuszeństwo wobec władzy i podważanie jedności narodowej. Podczas procesu w 2014 roku nie zaprzeczył zarzutom o charakterze politycznym, jednak zapewnił, że nie nawoływał do przemocy. Zdaniem jego zwolenników oraz obrońców praw człowieka jego proces był próbą uciszenia dysydentów, zwłaszcza szyickich.

 

Szyicki Iran jest najważniejszym rywalem Arabii Saudyjskiej. Oba państwa walczą o hegemonię w regionie. Saudyjczycy obawiają się powrotu irańskiej ropy na światowe rynki, po zniesieniu zachodniego embarga.