Aby się ogrzać ludzie palili w tym czasie swoje ubrania, dokumenty i siedzenia w samochodach.

 

Lokalne władze tłumaczą, że ostrzegali kierowców przed warunkami na drogach. Poszkodowani jednak zapewniają, że droga była otwarta, a w sprawie nie wydano żadnego komunikatu.

 

Kiedy w jednym z samochodów kończyło się paliwo, zmarznięci ludzie przenosili się do kolejnego. Jeden z kierowców wysiadł z auta i usiłował dotrzeć do najbliższych zabudowań, by sprowadzić pomoc. Niestety zanim udało mu się tam dotrzeć zamarzł.

 

Na drodze utknęło 51 aut, w których przebywały w sumie 84 osoby. Chociaż rosyjskie służby twierdzą, że w pełni wywiązały się ze swoich obowiązków, poszkodowani, którzy przeżyli śnieżycę podkreślają, że przez 16 godzin ze strony państwa nie otrzymali żadnej pomocy.

 

Polsat News, Lenta.ru