Pozostałe miejsca na podium także zajęły Norweżki. Druga była prowadząca w imprezie Ingvild Flugstad Oestberg - 0,8 za zwyciężczynią, a trzecia Therese Johaug - 6,2.

 

Wynik Kowalczyk to spore rozczarowanie. 10 km techniką klasyczną to ulubiony dystans podopiecznej trenera Aleksandra Wierietielnego. W sobotę jednak drugą część pokonała wyraźniej słabiej. Na półmetku dwukrotna mistrzyni olimpijska zajmowała 14. miejsce, a jej strata do liderki wynosiła 34,4 s. Później różnica zaczęła mocno się powiększać.

 

W klasyfikacji generalnej Oestberg powiększyła przewagę nad drugą Johaug do 38,7. Kowalczyk jest na 21. pozycji.

 

Tour de Ski zakończy się w niedzielę, tradycyjnym podbiegiem na stok Alpe Cermis. Na dziewięciokilometrową trasę zawodniczki ruszą z zachowaniem różnic wypracowanych na wcześniejszych etapach.

 

Siódmy etap Tour de Ski to dla Justyny Kowalczyk był realnie ostatnią szans na dobry wynik w tegorocznym cyklu.

 

PAP