Minister spraw zagranicznych Syrii Walid el-Mualim, który w Damaszku spotkał się z wysłannikiem ONZ Staffanem de Misturą podkreślił, że rząd domaga się "listy organizacji terrorystycznych i nazw grup opozycyjnych, które wezmą udział w rozmowach".  Przez rząd w Damaszku wszystkie ugrupowania przeciwstawiające się prezydentowi Baszarowi el-Asadowi są bowiem uznawane za terrorystyczne.

 

- Syria jest gotowa, aby wziąć udział w spotkaniu w Genewie w zaproponowanym terminie, potwierdza jednocześnie konieczność otrzymania listy terrorystycznych organizacji i nazw grup opozycyjnych, które wezmą udział w rozmowach - mówił Mualim przedstawicielowi ONZ.

 

Początek rozmów o zawieszeniu jeszcze w styczniu br.

 

Opozycja przed przystąpieniem do negocjacji domaga się od władz zaprzestania bombardowań obszarów zamieszkanych przez ludność cywilną. Chcą także uwolnienia więźniów i zniesienia blokady terytoriów kontrolowanych przez siły opozycyjne.

 

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła 19 grudnia 2015 r. rezolucję dotyczącą mapy drogowej dla procesu pokojowego w Syrii, zgodnie z którą rozmowy w sprawie zawieszenia broni i utworzenia rządu przejściowego mają rozpocząć się w styczniu br.

 

Plan zaakceptowany przez RB ONZ przewiduje między innymi utworzenie rządu przejściowego oraz przeprowadzenie wolnych wyborów i opracowanie nowej konstytucji w ciągu 18 miesięcy. Rezolucja ani słowem nie wspomina jednak o przyszłości prezydenta Asada.

 

PAP