- Liczymy, że wprowadzenie rzecznika dyscyplinarnego przyspieszy postępowania. W ustawie wprowadzono również dodatkową karę zawieszenia komornika w czynnościach, zwiększono też kary finansowe. Przepisy odnoszące się do dyscyplinarek stały się bardziej surowe i restrykcyjne - powiedziała rzeczniczka prasowa Krajowej Rady Komorniczej Monika Janus.

 

Kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników stała się w ostatnim roku głośna w związku ze sprawą niesłusznego zajęcia ciągnika rolnika spod Mławy. Stracił on pojazd o wartości ok. 100 tys. zł w ramach postępowania egzekucyjnego przeciw dłużnikowi, którym - jak się okazało - był jego sąsiad. Po zabraniu ciągnika trafił on do komisu, gdzie sprzedano go za ok. 40 tys. zł.

 

Sejm uchwalił zmiany w ustawie o komornikach sądowych we wrześniu ubiegłego roku. Jednym z głównych celów nowych regulacji było wprowadzenie do postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko komornikom, asesorom komorniczym i aplikantom komorniczym właśnie instytucji rzecznika dyscyplinarnego.

 

Kadencja rzecznika ma trwać cztery lata. Ponadto w nowelizacji szczegółowo określono zasady wszczęcia i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego z udziałem rzecznika oraz uregulowano instytucję przerwania biegu przedawnienia dyscyplinarnego.

 

Sprawa zajęcia ciągnika i 34 inne wątki w prokuraturze

 

Działania kancelarii komorniczej w związku ze sprawą ciągnika, a także kilkoma innymi dokonanymi zajęciami, bada prokuratura w Płocku. Ostatnio śledztwo to obejmujące dotąd 11 wątków - w tym zajęcia ciągnika - rozszerzono o kolejne 24, które wskazał resort sprawiedliwości. Trzy zarzuty przekroczenia uprawnień postawiono asesorowi komorniczemu Michałowi K. - pierwszy w marcu w związku z zajęciem traktora, a w listopadzie dwa kolejne, dotyczące innych egzekucji. Grozi mu za to do trzech lat więzienia.

 

Niezależnie od śledztwa komisja dyscyplinarna Krajowej Rady Komoroniczej na początku kwietnia usunęła z zawodu asesora. Michał K. odwołał się jednak do sądu od decyzji o skreśleniu z listy, zaś łódzki sąd zmienił mu karę - na finansową. Nie zmienia to jednak faktu, że asesor nie może obecnie wykonywać czynności, ponieważ jest zawieszony przez resort sprawiedliwości.

 

PAP