Cała czwórka nieźle zaprezentowała się w piątek w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego. Hula był trzeci skacząc 131 m. Piąty rezultat - 129,5 miał Wolny, dziewiąty był Stękała - 131 m, a 22. Kot - 125 m.

 

Najsłabiej w polskiej ekipie wypadł Jan Ziobro, jedyny skoczek kadry "A", który był 31. po lądowaniu na 121,5 m. To powód, że będzie oglądał sobotnie zawody z trybun.

 

Rok temu ekipa biało-czerwonych nie została sklasyfikowana w konkursie drużynowym, gdyż Stoch został wykluczony po pierwszej serii za nieregulaminowy kombinezon. Po dyskwalifikacji swego lidera, Polska zajęła jedenaste miejsce. Triumfowali Słoweńcy, którzy zgromadzili 957,9 pkt i wyprzedzili o 26,2 pkt Niemców oraz o 41,4 Norwegów.

 

W 2015 roku oprócz dwukrotnego mistrza olimpijskiego z Soczi, w polskim zespole skakali Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł i Klemens Murańka. W tym roku wszyscy mają problemy z formą i do Willingen nie przyjechali.

 

Konkurs rozpocznie się o godzinie 18. Seria próbna zaplanowana jest godzinę wcześniej.

 

PAP