Mas poinformował na konferencji prasowej w Barcelonie, że nie będzie kandydatem koalicji niepodległościowej na przywódcę Katalonii.Mas powiedziałtakże, że popiera kandydaturę burmistrza Girony, Carlesa Puigdemonta na swego następcę.

 

Mas nie dla mas

 

Katalonia nie zdołała sformować rządu od wrześniowych wyborów ze względu na spory między partiami niepodległościowymi, które wspólnie wygrały w tamtym głosowaniu.Pierwsze głosowanie, w którym Mas nie uzyskał poparcia większości deputowanych, odbyło się w listopadzie. Nie miał szans na porozumienie się z innymi partiami wchodzącymi w skład katalońskiego parlamentu. Już wcześniej ostrzegały go one, że nie zamierzają z nim negocjować.

 

Ordynacja wyborcza przewiduje, że jeżeli w ciągu dwóch miesięcy od pierwszego głosowania nie zostanie wybrany nowy szef rządu, konieczne są nowe wybory. Termin ten mija 10 stycznia.

 

Groźba wyborów w marcu

 

Gdy antykapitalistyczna CUP postanowiła nie popierać kandydatury Masa na szefa rządu, wydawało się niemal pewne, że Katalonii grożą kolejne wybory regionalne - mogłyby się odbyć już w marcu.

 

Mas był szefem rządu Katalonii, tzw. Generalitat od 2010 roku. Po regionalnych wyborach z końca września 2015 roku ponownie został kandydatem na to stanowisko z ramienia koalicji "Razem dla Tak", która opowiada się za odłączeniem się Katalonii od Hiszpanii.

 

Perspektywa oderwania się Katalonii od Hiszpanii od ponad roku jest jedną z głównych kwestii spornych hiszpańskiej polityki.

 

PAP