- Gdy przyjechaliśmy na miejsce od razu udało się ewakuować 33 osoby, które zostały umieszczone w podstawionym autobusie. Wygląda na to, że nikt nie zginął, ale całkowitą pewność będziemy mieli po przeszukaniu tego miejsca - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl zastępca komendanta koszalińskiej straży pożarnej bryg. Andrzej Kapustyński.

 

Drewniana konstrukcja

 

- Cały ten obiekt o powierzchni 80 na 15 metrów, był zbudowany w oparciu o drewnianą konstrukcję. Ogień wybuchł na poddaszu i rozpowszechnił się poddaszem na cały budynek - dodał Kapustyński.

 

Płomienie strawiły cały budynek. Strażacy poinformowali, że straty są znaczne, a obiektu nie da się odbudować.

 

Na miejscu pracowało dziesięć zastępów strażackich. Trwa dogaszanie pogorzeliska.