- Potwierdzam, że dzisiaj w godzinach porannych doszło w Krakowie do zabójstwa, którego ofiarą padła zastępca prokuratora okręgowego w Krakowie pani Anna Jedynak - powiedział rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, Piotr Kosmaty. Zaznaczył, że zdarzenie nie ma nic wspólnego z pracą zamordowanej prokurator. -  To tragedia rodzinna. W sprawie zabójstwa kobiety zatrzymano mężczyznę z najbliższego kręgu rodziny - stwierdził. Jak dodał, chodzi o jej syna.

 

Ze względu na charakter sprawy prokuratura ani policja nie podają szczegółowych informacji.

 

Brawurowa ucieczka

 

Według ustaleń PAP, po godz. 4 w sobotę nad ranem policja otrzymała informację, że w jednym z krakowskich bloków słychać było krzyk kobiety, a chwilę po tym z mieszkania wyszedł mężczyzna poplamiony krwią. Na miejsce przyjechał pluton alarmowy i kilka radiowozów.

 

Mężczyzna wsiadł do samochodu i zaczął uciekać, po drodze miał wypadek. Wysiadł, zatrzymał inny, przejeżdżający obok. Atrapą broni sterroryzował kierowcę i odebrał mu samochód. Uciekając uderzył w tramwaj, potem spowodował inną kolizję, w końcu zaczął uciekać pieszo.

 

Ścigający go policjanci wzywali do odrzucenia broni, ale mężczyzna nie zrobił tego. Padły strzały ostrzegawcze, ale ostatecznie mężczyzna został obezwładniony przy pomocy trasera, tj. paralizatora.

 

Zatrzymany mężczyzna był pod wpływem alkoholu,

 

RMF FM, PAP, Polsat News