Tego typu loty nie będą jednak żadną nową regułą - sześciotonowy silnik Rolls Royce'a został podczepiony do skrzydła, aby go przetransportować do miasta w RPA. Nie był nawet podłączony. W Johannesburgu silnik zostanie zamontowany do innego boeinga 747 należącego do linii Qantas.

 

Ponieważ dodatkowy silnik znacząco obciążył maszynę, musiała ona zaliczyć międzylądowanie w Perth, gdzie została dotankowana.

 

Wszystko przez oszczędności

 

Linie Qantas transportują w ten sposób silniki, aby obniżyć koszty ich przewozu. Po raz pierwszy Australijczycy zdecydowali się na taki krok w latach 70., kiedy dodatkowy silnik podczepili do skrzydła boeinga 707. Poprzednio zrobili to w 2011 roku.

 

 

qantasnewsroom.com.au