O zaproszeniu przez szefa KE Kosiniak-Kamysz poinformował na piątkowym briefingu w Sejmie. Prezes PSL podkreślił, że Juncker wywodzi się z frakcji Europejskiej Partii Ludowej, do której w europarlamencie należy też PSL.

 

- Zrobimy wszystko, aby te działania, które w tak brutalny sposób często prowadzi PiS, nie odbiły się na sytuacji zwykłych ludzi w Polsce, nie odbiły się na dopłatach bezpośrednich dla rolników, na wsparciu dla przedsiębiorców, na rozwoju infrastrukturalnym, na polityce spójności, na Europejskim Funduszu Społecznym - powiedział szef ludowców.

 

PSL chce utrzymać "prestiż Polski"

 

- Wizerunek Polski, który ostatnio jest kreowany w Europie i na świecie na pewno nie służy dobrej współpracy w Europie. Będziemy robić wszystko, by utrzymać ten prestiż Polski - dodał szef ludowców.

 

Pytany, czy w rozmowie z szefem KE poruszy tematy zmian w ustawie medialnej i sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, odpowiedział, że "trudno jest uciec od bieżących tematów". Dodał, że będzie rozmawiał z Junckerem w tym samym tygodniu, w którym w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata o sytuacji w Polsce.

 

16 grudnia Konferencja Przewodniczących europarlamentu (m.in. przewodniczący PE oraz szefowie grup politycznych) zdecydowała o włączeniu do porządku obrad styczniowej sesji plenarnej w Strasburgu punktu dotyczącego sytuacji w Polsce. PE ma podczas debaty wysłuchać m.in. stanowiska KE i Rady UE.

 

PAP