Producent m.in. smartfonów chce wykorzystać do robienia jednego zdjęcia dwie kamery, które będą miały inne pole widzenia w tym samym kierunku. Dzięki zrobieniu dwóch zdjęć za pomocą aparatów o różnych długościach ogniskowej, telefon może mieć optyczny zoom bez ruchomego obiektywu.

 

Na bazie zdjęć wykonanych przez oba aparaty telefon będzie w stanie wyświetlić jedno z tych zdjęć lub stworzyć pośrednie - jakość zdjęcia z większym polem widzenia zostanie poprawiona dzięki drugiej fotografii.

 

Patent nie dotyczy jedynie telefonów - ma znaleźć zastosowanie również w komputerach, tabletach, kamerach i konsolach do gier. Technologia w przyszłości może być więc elementem wielu produktów firmy.

 

Problem dla koncernu z Cupertino może stanowić drobna różnica w czasie, w którym oba aparaty wykonują zdjęcia. Jak Apple chce w takiej sytuacji łączyć obie fotografie, które nie są wykonywane jednocześnie - nie wiadomo.

 

mashable.com