Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podało, że oferty mieszkań dla uchodźców z Mariupola skierowały do tej pory m.in. samorządy z Poznania, Wałbrzycha, Łodzi i Pruszkowa. Kilkanaście ofert przedstawiły także prywatne osoby i przedsiębiorcy. Dwie propozycje - ofertę pracy oraz ofertę pracy i zamieszkania nadesłano z województwa warmińsko-mazurskiego.

 

Jedna z osób proponuje pracę wraz z mieszkaniem w gospodarstwie agroturystycznym na wsi. Drugi oferent to Firma Big Art z siedzibą w Olsztynie, która proponuje pracę i pomoc w znalezieniu mieszkania.

 

Apel ministra Błaszczaka  o nadsyłanie propozycji pracy i mieszkań

 

Jak przekazało biuro prasowe resortu, bank ofert MSWiA jest miejscem, gdzie rejestrowane są wszelkie oferty pracy oraz informacje dotyczące udostępnienia lokali mieszkalnych dla osób ewakuowanych, zgłaszane zarówno przez samorządy, jak i instytucje oraz osoby fizyczne. O nadsyłanie propozycji pracy i mieszkań zaapelował odwiedzający uchodźców w Rybakach przed świętami Bożego Narodzenia minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

 

Spływające do banku ofert zgłoszenia są opracowywane i przesyłane do właściwych wojewodów, gdzie są weryfikowane. Następnie oferty są dopasowywane do potrzeb konkretnych rodzin. Chodzi o to, aby propozycje odpowiadały konkretnym osobom. Urzednicy chca, aby te osoby miały możliwość znalezienia miejsc pracy w tej samej miejscowości.

 

Nadzór ministerstwa, realizacja Caritas

 

Jak podało biuro prasowe resortu, dotychczasowe działania MSWiA nie ograniczyły się tylko do biernego opracowywania wpływających ofert. Ministerstwo sprawuje w imieniu szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nadzór nad realizacją programu adaptacyjnego w całości w tym części prowadzonej przez Caritas.

 

"Równolegle ministerstwo stara się, za pośrednictwem wojewodów oraz samorządów, a także organizacji pożytku publicznego, przedsiębiorstw itp. realizować akcję poszukiwań miejsc docelowego zamieszkania dla osób ewakuowanych" - wyjaśniło biuro prasowe MSWiA.

 

 

Wymogiem polskie pochodzenie i posiadanie Karty Polaka

 

Przebywająca od listopada ubiegłego roku w ośrodku Caritas Archidiecezji Warmińskiej w Rybakach grupa 180 osób z Mariupola i Donbasu jest drugą grupą uchodźców ze wschodniej Ukrainy. Starając się o wyjazd do Polski musieli oni wykazać polskie pochodzenie. Jedna osoba w rodzinie musiała posiadać Kartę Polaka.

 

Tak jak w przypadku osób sprowadzonych w styczniu tego roku, ta grupa będzie uzyskiwać pozwolenia na pobyt stały. Zezwolenie to zrównuje cudzoziemca z obywatelem Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Oznacza to również, że osoby te mogą legalnie mieszkać i pracować w Polsce.

 

PAP