Boni w Polsat News wyjaśnił, że Komisja Europejska zgodnie z tzw. kryteriami kopenhaskimi może zadawać pytania krajom członkowskim "o przestrzeganie reguł państwa prawa".

 
Przypomniał, że w przyszłym tygodniu odbędzie się debata na temat zmian w Polsce. - Będzie to  debata orientacyjna - dodał Boni wyjaśniając, że to dzisiejsze spotkanie w Warszawie ma na celu wymianę stanowisk i wytłumaczenie "podważenia pluralizmu w mediach publicznych" czy zmian w Trybunale Konstytucyjnym. - Nie róbmy sensacji - powiedział europoseł PO.

 
- Punktem wyjścia jest to, co się w Polsce dzieje, a nie to, co się dzieje w Komisji Europejskiej - stwierdził Boni dodając, że wciąż pytają go o sytuację w Polsce koledzy europosłowie z różnych krajów i zdaniem Boniego są zaniepokojeni. Czy będzie ciąg dalszy, czyli ewentualne upomnienia czy sankcje? Boni uważa, że zanim to nastąpi trzeba dokładnie wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

 
- Nie wzbudzać niepotrzebnych sensacji i nie łamać reguł prawa i demokracji - poradził europoseł PO Michał Boni.