Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 15:30, gdy orszak stał pod nyską katedrą. Na jednym z koni siedział 19-letni mężczyzna przebrany za króla, a zwierzę trzymał stojący obok właściciel. Nagle koń został spłoszony i ruszył w tłum. Zwierzę zrzuciło z siebie jeźdźca, przewróciło trzymającego go właściciela i poturbowało 4-letnią dziewczynkę. 


Dziewczynka w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Nysie, a następnie została przetransportowana do centrum medycznego w Opolu. 4-latka jest już po operacji. Jej stan jest stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Konia spłoszył gwałtowny, głośny hałas. Policjanci ustalają co lub kto go wywołał. Początkowo przypuszczano, że  mogła to być odpalona petarda, ale nie udało się na razie potwierdzić tej informacji. - Policjanci zabezpieczyli monitoring ze straży miejskiej i klatka po klatce analizują film - powiedział asp. Rafał Wandzel z nyskiej policji.

 

Na placu pod katedrą było ok. 500 osób, a w samej procesji uczestniczyło ok. 1,5 osób. - Policja zabezpieczała trasę przemarszu, a organizator - parafia św. Jakuba i Agnieszki - także miała osoby, które zabezpieczały przede wszystkim właśnie dostęp do zwierząt – dodał Wandzel.

 

Policja prosi wszystkie osoby, które widziały zdarzenie, by pomogły w ustaleniu, jak do niego doszło.

 

Odpalanie fajerwerków w inne dni niż sylwester i Nowy Rok jest nielegalne - grozi za to madat w wysokości 500 zł.

 

W wideo wykorzystano materiał z monitoringu Straży Miejskiej w Nysie