Kościół katolicki obchodzi dziś uroczystość Objawienia Pańskiego, znane jako święto Trzech Króli. Organizowane w tym dniu orszaki nawiązują do wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat. Mędrcy ze Wschodu (zgodnie ze średniowieczną tradycją noszący imiona Kacper, Melchior i Baltazar) - przybyli do Betlejem, aby pokłonić się dzieciątku i złożyć dary - złoto, kadzidło i mirrę.

 

Warszawski orszak przeszedł z placu Zamkowego na plac Piłsudskiego, gdzie ustawiona została mała stajenka. Na trasie przewidziano wiele atrakcji. Dzieci występowały w roli wojowników, rycerzy i dam dworu trzech króli oraz odgrywały scenki biblijne. Można było podziwiać dwór Heroda, gospodę, bramę do nieba, a także walkę diabłów z aniołami.

 

Pozdrowienie od papieża Franciszka

 

W Polsce pochody przeszły w stolicy i 429 innych miastach. Po raz drugi odbyły się również poza granicami kraju, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, we Włoszech, w USA, na Ukrainie, w Rumunii, Rwandzie i Ekwadorze. Orszak połączył także granicę polsko-niemiecką, bo przeszedł z przygranicznego miasta Goerlitz przez most na ulice Zgorzelca.


O polskich obchodach wspomniał dzis także papież Franciszek. - Pragnę wspomnieć też o orszakach Trzech Króli, które organizowane są w licznych miastach Polski z dużym udziałem rodzin i stowarzyszeń – powiedział do zgromadzonych na placu przed bazyliką watykańską. Na plac Świętego Piotra przybył orszak historyczno-folklorystyczny z rejonu miejscowości Amaseno we włoskim regionie Lacjum.

 

PAP