Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin przyznaje w liście opublikowanym przez portal 300polityka.pl, że rząd popełnia błędy, a „nie wszystkie decyzje są dla niego zrozumiałe”, ale jednocześnie zapewnia o konieczności ochrony ładu konstytucyjnego.


"Twórcy Konstytucji nie wprowadzili co prawda żadnego mechanizmu uwzględniającego przy wyborze sędziów prawa opozycji, zdawali sobie jednak sprawę z groźby zdominowania Trybunału przez jedną z opcji politycznych. Aby temu zapobiec wprowadzili zatem mechanizm rotacyjnego wyboru sędziów. Na straży niezależności Trybunału nie stoi zatem apolityczność sędziów, tylko jego pluralizm" – tak tłumaczy działania w sprawie TK.


I dodaje: "W obecnej kadencji musimy naprawić skutki tego, co się stało, i przywrócić rzetelną ochronę ładu konstytucyjnego. Mam świadomość, że rozwiązania, które zastosowaliśmy w ostatnich tygodniach, są ułomną i doraźną protezą”.


Jarosław Gowin przyznaje też swoim byłym studentom, że nie zamierza ich przekonywać, że "obóz rządowy we wszystkim ma rację”. "Popełniamy błędy. Nie jesteśmy wirtuozami politycznej elegancji. Nie wszystkie decyzje są dla mnie zrozumiałe. Mam nadzieję, że z czasem nastąpią korekty” - nie ukrywa. 


Jednocześnie w opinii ministra nauki "protesty podsycane są i wykorzystywane przez grupy interesów, które stracą swoją uprzywilejowaną pozycję w gospodarce, mediach czy administracji państwowej”.

 

300polityka.pl