W wyniku tego zdarzenia 32 osoby odniosły obrażenia. Domniemany sprawca miał zostać "otoczony i zatrzymany" przez służby bezpieczeństwa. Motywy jego działania są nieznane - podał dziennik "China Daily" na swojej stronie internetowej.

 

Do pożaru doszło w stolicy regionu Ningsia-Inczuanie około 7 rano. Rzeczniczka prasowa tamtejszej straży pożarnej poinformowała, że ogień udało się ugasić w około 10 minut.

 

Agencja Associated Press przypomina, że w ostatnich latach w Chinach doszło do kilku przypadków podpaleń autobusów. O podłożenie ognia oskarżane były osoby niestabilne psychicznie lub chcące dokonać zemsty.

 

W zeszłym roku chińskie władze skazały na śmierć 35-letniego mężczyznę, który podpalił pojazd w mieście Hangzhou we wschodniej części kraju. Obrażenia odniosły wtedy 33 osoby. Sąd orzekł, że mężczyzna szukał w ten sposób zemsty na społeczeństwie i chciał zakończyć swe życie w związku z nawrotem gruźlicy.

 

PAP