Oficjalne przyczyny wypadku nie są dotąd znane, ale policjanci w pobliżu znaleźli przejechaną sarnę. Podejrzewają, że zwierzę wyskoczyło na drogę, kierowca zaczął gwałtownie hamować, samochód wpadł w poślizg i skręcił do rzeki.

 
- Gdy policjanci przyjechali na miejsce samochód był przewrócony, więc zanim wpadł do rzeki najprawdopodobniej dachował - powiedziała Polsat News podinsp. Wioletta Martuszewska.

 

Trzy osoby nie żyją. Nie wiadomo na razie czy wskutek uderzenia, czy utonięcia. Pracujące na miejscu służby nie potwierdzają, czy była to rodzina, ale wiadomo, że zginęła kobieta, mężczyzna i kilkuletnie dziecko. W Krosnowicach cały czas pracuje straż pożarna i policja. Pojazd został już wyciągniety z rzeki.
 
Radio Wrocław, gazetawroclawska.pl