- Niejednokrotnie wskazywaliśmy na możliwość użycia broni chemicznej przez bojowników Państwa Islamskiego i islamskich radykałów - powiedział Uljanow, mówiąc o atakach z marca i sierpnia 2013 roku przeciwko siłom syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. - Moskwa jako bardzo wysokie ocenia prawdopodobieństwo tego, że broń jest wykorzystywana przez bojowników. Tym bardziej że syryjskie władze kilkanaście razy przekazały Radzie Bezpieczeństwa ONZ i OPCW stosowną informację - dodał Uljanow. Jak podkreślił, potem pojawiały się informacje, że "bojownicy weszli w posiadanie takiego potencjału".

 

Uljanow oświadczył także, że stosunkowo niedawno jeden z tureckich parlamentarzystów zwrócił uwagę na fakty, mówiące o możliwych dostawach komponentów sarinu z Turcji bojownikom w Syrii.

 

RIA-Nowosti przypomina, że wcześniej Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) otrzymała sygnały, że niektórzy Syryjczycy zostali narażeni na działanie sarinu lub podobnej substancji. Szef tej organizacji, Turek Ahmet Uzumcu, podkreślił, że konieczne jest wyjaśnienie czasu i okoliczności, w jakich ludzie mogli być narażeni na działanie tego środka bojowego.

 

W sierpniu 2013 roku Syria zgodziła się ujawnić i zlikwidować swój arsenał broni chemicznej w ramach porozumienia, nad którego wykonaniem czuwała OPCW. Zlikwidowano wówczas m.in. zasoby gazu musztardowego i sarinu.

 

PAP