W rankingu światowym Polka zajmuje 5. miejsce, a Krunic jest 108. Dzisiejszy mecz trwał godzinę i 5 minut. Losy pierwszej partii Radwańska rozstrzygnęła dopiero w 10 gemie, kiedy przy stanie 5:4 po raz pierwszy w meczu przełamała rywalkę.

 

Na kolejnego gema wygranego przy serwisie rywali czekaliśmy do stanu 3:2. W szóstym gemie Radwańska podkręciła tempo i wykorzystała drugiego break pointa. Wywalczona przewagę utrzymała do końca seta.

 

Z następną rywalką nie przegrała nawet seta

 

Teraz na drodze Radwańskiej stanie Zhuai Zhang, która jest 139. w rankingu WTA. Chinka występuje w Shenzen dzięki "dzikiej karcie". Z Radwańską spotkała się dwa razy i nie wygrała nawet seta.

 

To był pierwszy oficjalny mecz Radwańskiej w 2016 roku. Pierwszego stycznia pokonała Włoszkę Sarę Errani 6:1, 6:3 w finale pokazowych zawodów w Hua Hin w Tajlandii.

 

Do turnieju w Shenzen - w singlu i deblu - zgłoszona była także Magda Linette, jednak ostatecznie nie pojawiła się na korcie. W pierwszej rundzie miała zagrać z Amerykanką Vanią King, ale zastąpiła ją Szwajcarka Stefanie Voegele, która wcześniej odpadła w ostatniej rundzie kwalifikacji.

 

Po turnieju w Shenzen Agnieszka Radwańska przeniesie się do Sydney, a następnie zagra w wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.

 

PAP