Perfumy wyprodukowano w limitowanej wersji dwóch tysięcy  egzemplarzy. Rosyjskie media zgodnie podkreślają jednak, że zamówień jest znacznie więcej. Chętni na prezydencki zapach mają być nawet Niemcy i Chińczycy. Część dochodu ze sprzedaży ma zostać przeznaczona na cele charytatywne.


Twórcy określają perfumy, jako delikatne, ale bardzo zdecydowane. Ich zdaniem dominują w nich nuty cytryny, bergamotki, czarnej porzeczki i sosnowych szyszek. Przeciwnicy rosyjskiego prezydenta mówią natomiast , że to "zapach prochu, krwi i ropy".

 

Polsat News, Reuters