Wszystko zaczelo sie pod koniec lat sześćdziesiatych, kiedy Walter Cavanagh założył się z kolegą o to, który z nich zbierze więcej kart do końca roku. Jego kolega zebrał wtedy 138 kart, on 143, a potem kolekcja zaczęła się powiększać. Dziś jest posiadaczem największej na świecie liczby aktywnych kart i jednocześnie najdłuższego portfela, w którym je trzyma.

 

Są to karty nie tylko bankowe, ale wydane także przez firmy paliwowe, linie lotnicze, restauracje, a nawet lodziarnie. W ciągu ponad 50 lat tylko jedna firma - sieć sklepowa J.J. Newberry - odmówiła wydania mu karty, argumentując, że ma "za dużo kredytów". Firma zbankrutowała w latach dziewiećdziesiątych i Walter Cavanagh ubolewa, że nie ma już szans na ich kartę w swojej kolekcji.

 

"Mr. Plastic Fantastic" ma jednak pewną żelazną regułę przy posługiwaniu sie swoimi kartami. - Używam tylko jednej karty miesięcznie i zawsze spłacam ją na koniec danego miesiaca - stwierdził Walter Cavanagh.

 

Xinhua, polsatnews.pl