Do zbrodni doszło siedem lat temu w mieszkaniu kobiety. Zabójcy zadali jej kilkadziesiąt ran kłutych i ciętych, została również zgwałcona, zaś z mieszkania zginęły różne przedmioty.

 

Zatrzymania podejrzanych o dokonanie tej zbrodni miały miejsce dopiero po pięciu latach, po ponownej analizie sprawy (już umorzonej z powodu niewykrycia sprawców) przez tzw. policyjne archiwum X.

 

Wcześniej efektu nie przyniosły m.in. przesłuchania stu kilkudziesięciu świadków i pokazywanie w telewizji rekonstrukcji zdarzeń. Wiele informacji - zwłaszcza po publikacjach o zbrodni w mediach - okazywało się mylnych i sprowadzało śledczych na błędne tropy.

 

Wyrok nie jest prawomocny.

 

O zbrodni w Sokółce informowała również Interwencja.

 

PAP