Poseł Jacek Żalek popełnił wykroczenie jeszcze w czasie trwania VII kadencji Sejmu. Do zdarzenia miało dojść 21 czerwca 2015 roku w miejscowości Krajewo Budziły w powiecie zambrowskim - ustalił dziennik.pl. Za przekroczenie prędkości grożą 4 punkty karne i mandat w wysokości do 200 złotych.

 

- Wniosek o uchylenie immunitetu Prokuratura Generalna wysłała 24 listopada na wniosek Komendanta Głównego Policji - powiedział polsatnews.pl Martyniuk.

 

Poseł Żalek na razie nie wypowiedział się w tej sprawie. Nie odbiera też telefonu.  

 

To nie pierwsza tego typu kolizja z prawem drogowym posła Żalka. 

 

W sierpniu 2014 roku został zatrzymany na krajowej "ósemce", gdy  między miejscowościami Jeżewo a Zambrów wykonał manewr wyprzedzania "pod górkę" na podwójnej linii ciągłej. Wtedy parlamentarzysta nie zgadzał się z oskarżeniami.

 

W kwietniu 2015 roku w Mężeninie obecny wiceszef klubu PiS, a ówczesny poseł Polski Razem przekroczył dozwoloną prędkość o 26 km/h w terenie zabudowanym, a podczas kontroli miał być arogancki i domagał się wezwania przełożonych.

 

dziennik.pl, polsatnews.pl