Zanieczyszenie pyłem wynosi 300 ug/m3 (mikrogramów na metr sześcienny). W takiej sytuacji zaleca się, aby nie przebywać zbyt długo na otwartym powietrzu, szczególnie unikać wysiłku fizycznego na powietrzu.

 

Głównym powodem zanieczyszczenia powietrza w Zakopanem (jak zresztą w całym kraju) jest tzw. niska emisja; wynika ona z ogrzewania domów za pomocą kotłów opalanych węglem złej jakości.

 

Przyjęty przez sejmik województwa małopolskiego w 2013 roku Program Ochrony Powietrza zakładał, że do końca 2015 roku w Zakopanem zlikwidowanych zostanie 496 pieców węglowych, a do roku 2023 roku pozostałe 2230. Jednak w roku 2014 w Zakopanem zlikwidowano zaledwie sześć pieców, a w roku 2015 tylko 15. To zaledwie 4 proc. założonego planu.


Smog w Zakopanem utrzymuje się nieprzerwanie od 30 grudnia. Każdego dnia wartość pyłów w powietrzu przekracza tam poziom 100 ug/m3  mikrogramów na metr sześcienny. To dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej normy. Tak duże zanieczyszczenie wywoływałoby alarm smogowy w innych krajach europejskich – w Czechach, na Węgrzech, we Włoszech czy we Francji.

 

Polskie normy zanieczyszczenia powietrza łagodniejsze niż w UE


W Polsce poziom alarmowy ustanowiono na poziomie wielokrotnie wyższym niż w innych państwach UE. Ogłaszany jest on dopiero przy zanieczyszczeniu pyłem wynoszącym 300 ug/m3 (poziom informowania społeczeństwa to 200 ug/m3).


Ostatnie alarmy smogowe we Włoszech przy zanieczyszczeniach dużo niższych niż w Polsce (stężenia pyłów PM10 wynoszące 75 – 100 ug/m3) zmobilizowały władze do przygotowania krajowego planu walki ze smogiem. Takie dni ze smogiem są w Zakopanem (i innych miejscowościach Polski) codziennością w sezonie zimowym.

 

polskialarmsmogowy.pl, polsatnews.pl