Wcześniej notowania przerwano na około 15 minut, ale nie zapobiegło to dalszym spadkom. Giełdy w Szanghaju i Shenzhen zakończyły pracę już około godz. 13.28 czasu lokalnego.  Na 32 minuty przed normalną porą zamknięcia handlu.

 

Indeks giełdy w Szanghaju – Shanghai Composite – zakończył dzień spadkiem o 6,85% i z impetem (o 242,52 pkt.) przebił uznawany za kluczowy poziom 3500 pkt., zatrzymując się ostatecznie na 3296,66 pkt. Po raz ostatni indeks przyjął tak niską wartość 9 października, zaś ostatni tak mocny spadek przydarzył mu się 25 sierpnia, czyli w drugim dniu pamiętnych mocnych spadków na chińskim rynku akcji.

Spadki dotknęły także inne chińskie indeksy. Głowny indeks w Shenzen spadł o 8,16 procent, zaś ChiNext – określany czasami jako chiński Nasdaq – zniżkował o 8,21 procent.

 

Wg. ekspertów spadki to efekt zeszłotygodniowego raportu, który wykazał zmniejszanie się aktywności prywatnych małych i średnich przedsiębiorstw w Chinach. Do zniżek przyczynił się także wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie. Na giełdach w Azji wzrosła cena ropy naftowej.

 

Spadki także na japońskiej giełdzie. Indeks Nikkei zakończył pierwszą sesję w tym roku spadkiem o ponad 3 proc. Wśród przyczyn wskazuje się gwałtowny wzrost kursu jena, zagrożenia geopolityczne i właśnie słabe wyniki w Chinach.

 

PAP