Napieralski: liderzy Nowoczesnej i Platformy trochę obrzucali się błotem

Polska

- Liderzy Nowoczesnej i Platformy, mówiąc delikatnie, trochę obrzucali się nawzajem błotem. Niepotrzebnie. Nie wiem, po co tak się dzieje i po co ta rywalizacja. Taka rywalizacja pokazywała przez ostatnie lata, że prowadzi tylko do klęski - powiedział w programie "Nowy Dzień z Polsat News" senator Grzegorz Napieralski.

Napieralski wielokrotnie podkreślał, że zwycięstwo wyborcze można osiągnąć jedynie poprzez dążenie do porozumienia i kompromisu.

 

- Zbudowanie szerokiego porozumienia i zjednoczenie całej opozycji byłoby ciekawe. Jarosław Kaczyński pokazał, że mnogość liderów pozwala na pozyskanie wielu różnych wyborców - zauważył senator.

 

PO bardziej prawicowa, czy lewicowa?

 

Były przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej komentował walkę o przywództwo wewnątrz Platformy Obywatelskiej, oraz słowa Grzegorza Schetyny, który przyznał, że "kotwica konserwatywna będzie musiała być w Platformie bardzo mocna, bo tylko partia szerokiego centrum może odebrać władzę Prawu i Sprawiedliwości".

 

- Dobra rzecz dla Platformy wydarzyła się pod koniec roku. Gest Tomasza Siemoniaka i pojednanie z Grzegorzem Schetyną, to wewnętrze porozumienie, które skonsolidowało partię. Zmiana przywódcy nie ma jednak nic do tego, co będzie działo się w przyszłości. Cała Platforma będzie musiała chcieć się zmienić - powiedział Napieralski.

 

Rady Napieralskiego dla Platformy

 

- Pytanie czy Platforma będzie umiała zrobić to, co zrobił Jarosław Kaczyński, czyli zbudować szeroki obóz polityczny. Scena po ostatnich wyborach bardzo się zmieniła. W parlamencie nie ma nawet małego klubu lewicy, ale są wyborcy chcący zagłosować na partię, która da im poczucie, że ich wartości są reprezentowane. Właśnie zbudowanie szerokiego obozu politycznego to szansa dla Platformy - dodał Grzegorz Napieralski.

po/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze