"Królewscy" bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z "Nietoperzami". Koronkową akcję z udziałem Garetha Bale'a i Cristiano Ronaldo zakończył precyzyjnym strzałem przy słupku Francuz Karim Benzema. Tuż przed przerwą wyrównał z rzutu karnego Dani Parejo.

 

Końcówka meczu przyniosła ogromne emocje. Grający od 68. minuty w osłabieniu goście (czerwoną kartkę za brutalny faul otrzymał Serb Mateo Kovacic) objęli prowadzenie po główce Bale'a, ale kilkadziesiąt sekund później wyrównał, również głową, Paco Alcacer. W ostatnich sekundach obie drużyny zmarnowały jeszcze szanse na zwycięskiego gola.

 

Real wciąż zajmuje trzecie miejsce w tabeli, tracąc dwa punkty do Barcelony, która w sobotę w derbach stolicy Katalonii zremisowała z Espanyolem 0:0. Podopieczni trenera Luisa Enrique, z uwagi na występ w klubowych mistrzostwach świata, mają jeszcze mecz zaległy ze Sportingiem Gijon.

 

O dwa punkty więcej od Barcelony zgromadziło Atletico Madryt, które także w sobotę pokonało u siebie zamykające tabelę Levante 1:0.

 

W derbach Andaluzji Sevilla przegrała z Granadą 1:2. Kibice obejrzeli wszystkie gole przed przerwą, a jeden z nich obciąża konto Krychowiaka, który w 37. minucie dał sobie odebrać piłkę Adalberto Penarandzie. Zawodnik Granady po krótkim rajdzie umieścił ją w siatce. W tabeli Sevilla zajmuje dziewiąte miejsce, tracąc do prowadzącego Atletico 15 pkt.

 

Nie traci kontaktu z czołówką Villarreal. Piłkarze "Żółtej Łodzi Podwodnej" odnieśli piąte z rzędu ligowe zwycięstwo, wygrywając z Deportivo La Coruna 2:1. Obie bramki dla gości zdobył Bruno Soriano, a zwycięską - z rzutu karnego - w piątej minucie doliczonego czasu gry. Villarreal umocnił się na czwartej pozycji, dającej prawo gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, a nad piątą w tabeli Celtą Vigo ma już pięć punktów przewagi.

 

PAP