Obecnie szacuje się, że na obszarze województwa lubuskiego bytuje na stałe od 30 do 50 wilków skupionych w około 8-9 grupach rodzinnych. Drapieżniki te wracają do lubuskich lasów, po tym jak w XX wieku zostały w nich niemal wytępione.

 

Wilki giną pod kołami

 

Tablice zostały ustawione, bo w ubiegłych latach w woj. lubuskim kilka wilków zostało zabitych przez przejeżdżające samochody - poinformował Michał Bielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Przyrodnicy mają nadzieję, że kierowcy widząc tablicę z wizerunkiem wilka umieszczonym w czerwonym trójkącie i napisem "Zwolnij! Wilki!" zdejmą nogę z gazu i będą baczniej obserwować pobocze drogi.

 

- Umiejscowienie tablic nie jest przypadkowe. Stanęły one przy odcinkach dróg, które przecinają trasy wędrówek wilczych watah. To element czynnej ochrony wilków na obszarze Natura 2000 Wilki nad Nysą - wyjaśnił Michał Bielewicz.

 

Przybysze z Niemiec oraz Warmii i Mazur

 

W Lubuskiem wilki występują w prawie wszystkich większych kompleksach leśnych regionu, zasiedlając obecnie północną części Borów Dolnośląskich, Puszczę Rzepińską, lasy Witnicko-Dębniańskie, Puszczę Notecką oraz Puszczę Drawską. Z badań próbek DNA wynika, że w Lubuskiem watahy założyły wilki, które w poszukiwaniu terenów łowieckich przywędrowały z dwóch kierunków - zachodniego, czyli Niemiec oraz z północno-wschodnich rejonów Polski - Warmii i Mazur.

 

Ziemia Lubuska zapewnia drapieżnikom rozległe tereny łowieckie. Małe zaludnienie i obfitośćdzikiej zwierzyny zachęcają wilki do zakładania watah w tym regionie. Połowę powierzchni woj. lubuskiego porastają lasy. Przyjmuje się, że najmniejsze terytorium zajmowane przez jedną watahę obejmuje rozległy obszar, którego powierzchnia może dochodzić do 100 km kwadratowych.

 

Wilk w Polsce jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną, poza tym jego ochronę sankcjonuje prawo Unii Europejskiej. Nie tylko zabijanie, ale nawet płoszenie tych zwierząt jest zabronione.

 

PAP