Piłkarz Realu Maryt jest zadowolony z życia, ale myśli już o przyszłości.

 

- Moje życie jest uwarunkowane tym, że żyję z piłki nożnej. Nie chcę jednak wywołać wrażenia, że się skarżę. Nie. Moje życie jest wspaniałe, ale uważam, że będę miał więcej czasu na przyjemności, gdy zakończę karierę. Chcę żyć jak król - powiedział Portugalczyk w wywiadzie dla dziennika "El Mundo".

 

Trenerka? Nie, raczej moda

 

Po zakończeniu kariery gwiazdor zamierza żyć w inny sposób, z dala od futbolu.

 

- Początkowo myślałem, że będzie to trochę trudne, ale jeśli mnie o dziś pytacie, czy chcę zostać trenerem, odpowiadam, że nie. Ani dyrektorem, ani prezesem klubu - podkreślił trzykrotny laureat Złotej Piłki.

 

Ronaldo, który 5 lutego będzie świętować 31. urodziny, chciałby więcej czasu poświęcić modzie.

 

- Od 27. roku życia rozwijam swoją markę ubrań i chcę, by ona dalej rosła, ponieważ piłka nożna skończy się za pięć, sześć, siedem czy dziesięć lat - stwierdził.

 

Może pomoże dzieciom

 

Innym projektem piłkarza jest plan stworzenia fundacji pomagającej dzieciom.

 

- To rzecz, którą studiujemy i która, szczerze mówiąc, podoba mi się. Nie jestem zobowiązany do tego, by to robić, ale czuję się dobrze, gdy pomagam innym - zakończył Ronaldo.

 

PAP