- Awaria została usunięta, rurociągi są napełnione ciepłą wodą, która zaczęła w nich krążyć - powiedziała Renata Krężel, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

 

Aby uniknąć ponownych uszkodzeń początkowo siecią ciepłowniczą przesyłana jest woda o niższej temperaturze. Stopniowo do rur pompowana jest coraz bardziej gorąca woda. W chwili awarii w uszkodzonym ciepłociągu płynęła woda o temperaturze 118 st. Celsjusza.

 

Do awarii doszło w niedzielę w rejonie skrzyżowania ulic Radzikowskiego i Stachiewicza. Najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia przewodów z gorącą wodą.

 

Ogrzewania z miejskiej sieci pozbawieni zostali mieszkańcy 255 budynków wielorodzinnych i 183 jednorodzinnych na Azorach, Widoku, w Łobzowie i w Bronowicach. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej podało w niedzielę wieczorem nazwy 57 ulic odciętych od goracej wody.

 

W Krakowie temperatura spadła w nocy do minus 16 stopni Celsjusza.

 

PAP