Walizkę pływającą w jeziorze Traunsee znalazł jeden z mieszkańców Gmunden w ostatnią niedzielę około południa. W środku mężczyzna odkrył rozkawałkowane ciało. Znalazca walizki powiadomił natychmiast policję.


Miejsce znalezienia zwłok zostało oddzielone kordonem.


W niedzielę wieczorem policyjny pies wytropił kolejną walizkę, w której była reszta ciała.

 
Sekcja wykonana w Salzburgu wykazała, że zmarłą jest około 70-letnia kobieta, o wzroście 165 cm i wadze około 80 kilogramów. Zgon mógł mieć miejsce między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem. Austriackie media nieoficjalnie podają jednak, że ciało nie jest kompletne.


W poniedziałek wieczorem płetwonurkowie wydobyli jeszcze z wody ciemną sportową torbę, jednak o jej zawartości nie poinformowano. Austriacki "Kurier" podał tymczasem, że policja odnalazła nad jeziorem Traunsee zwłoki kolejnej osoby.


Policja austriacka zapowiedziała na wtorek rano konferencję prasową, na której ma poinformować o sprawie.