Trasa etapu liczy 346 km. Pędzące auto zawodniczki z Chin wypadło z trasy po przejechaniu 6,6 km. Natychmiast po zdarzeniu rozpoczęła się akcja ratownicza. Na miejsce wypadku przyjechało osiem karetek pogotowia i przyleciały cztery helikoptery medyczne.

 

Ranni to 10-letni chłopiec i jego 4-letni ojciec. Ranna została także sama zawodniczka kierująca pojazdem. Jej samochód uległ poważnym zniszczeniom, m.in. ma oderwaną maskę.

 

Po wypadku nie wznowiono już rywalizacji w kategorii samochodów. Wśród 59 załóg, które pokonały trasę bardzo dobre, piąte miejsce zajęli Marek Dąbrowski i Jacek Czachor. Najszybszy był Holender Bernhard Ted Brinke wyprzedzając o trzy sekund słynnego hiszpańskiego kierowcę Carlosa Sainza. Dziesiąte miejsce zajął dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Francuz Sebastien Loeb, 22. miejsce zajął Adam Małysz, a 23. Jakub Przygoński.

 

Meiling to 47-latka, która debiutuje w rajdzie, jest także pierwszą w Dakarze reprezentantką kontynentu azjatyckiego. Swoje zmagania w wyścigach zaczynała od quadów - wygrała rajd Taklimakan Rally w Chinach w 2011.

 

 

Argentyński rajd wystartował w sobotę. Nieoficjalnie poifnormowano, że publicznośc zgromadzona wzdłuż trasy imprezy to 60 tys. osób. Dziś etap z Rosario do Villa Carlos Paz o długości 662 km, w tym 258 km odcinka specjalnego.

 

W zmaganiach bierze udział ponad 500 kierowców. Zwycięzca Rajdu Dakar w 2015 roku w kategorii quadów Rafał Sonik uzyskał 14. czas w prologu tegorocznej edycji.

 

Poprzedni tak poważny incydent podczas słynnego rajdu miał miejsce w 2010 roku, kiedy to wypadające z trasy auto potraciło śmiertelnie 28-letnią kobietę.

 

 

Polsat News, polsatsport.pl, PAP