Na miejscu pracuje specjalistyczny czołg, który pomaga w usuwaniu cystern, tak żeby służby PKP mogły naprawić uszkodzone tory.


Strażacy przempomowują żywicę, tak by wywieźć ją cysternami do Grajewa. W celu przyspieszenia operacji na miejscu ma pojawić się druga pompa.

 

1 stycznia, późnym wieczorem, przewrócił się skład liczący 31 cystern. Osiem wagonów wypadło z szyn. Wyciekło z nich ponad 40 ton żywicy mocznikowej. Służby uspokajają, że nie ma zagrożenia ekologicznego.