Lwa zauważono na skałach nad brzegiem morza. Zwierzę w pewnym momencie skoczyło do wody i zaczęło płynąć w kierunku pełnego morza. Wezwana na pomoc straż przybrzeżna wyłowiła wycieńczonego lwa i przewiozła go na ląd. Na brzegu otrzymał pomoc i w klatce wrócił tam, skąd prawdopodobnie przyszedł - do pobliskiego parku narodowego.